Oczekiwanie na posiłek bywa dla dziecka trudniejsze niż samo siedzenie przy stole. Zamiast pakować wiele przypadkowych zabawek, lepiej przygotować mały zestaw cichych aktywności, które mieszczą się obok talerza.
W restauracji sprawdzają się zajęcia z prostym początkiem i końcem: dopasowanie kilku elementów, ułożenie stroju, wyszukanie szczegółu albo krótka rozmowa o tym, co widać dookoła.
Mały zestaw do restauracji
Wybierz dwie lub trzy rzeczy, które nie toczą się po podłodze, nie wydają dźwięków i można szybko schować. Przydatna lista obejmuje:
- jedną kompaktową aktywność z przymocowanymi elementami,
- kartkę lub niewielki notes i kilka kredek,
- chusteczki oraz małe etui na wszystkie drobiazgi,
- jedną prostą zabawę słowną na moment, gdy stolik trzeba już zwolnić z przedmiotów.
Nie wykładaj całej zawartości torby od razu. Zacznij od jednej rzeczy, a kolejną zaproponuj dopiero wtedy, gdy pierwsza aktywność rzeczywiście się skończy.
Aktywności, które mieszczą się przy talerzu
Dopasowywanie i szukanie szczegółów
Jeśli dziecko lubi prehistoryczne zwierzęta, sensoryczna książeczka z dinozaurami daje mu konkretne zadania przy stole: może odczepiać i przyczepiać ruchome elementy, dopasowywać dinozaury, rozpoznawać ślady oraz wykonywać proste zadania z liczbami. Rodzic może podsunąć krótkie polecenie: „Znajdź pasujący ślad” albo „Który element umieścisz jako następny?”.
Układanie strojów i krótkich historii
Przy dłuższym oczekiwaniu można wykorzystać książeczkę z modą i stylizacjami. Dziecko przebiera postacie, dobiera ubrania i akcesoria, a następnie wymyśla krótką scenkę. Pomocne pytania to: „Jaki strój wybierzesz na spacer?” lub „Co ta postać spakuje na wyjście?”.
Zabawy bez dodatkowych przedmiotów
Gdy na stole pojawią się napoje lub jedzenie, schowaj akcesoria i przejdź do zabawy słownej. Możecie kolejno:
- wymienić trzy rzeczy w wybranym kolorze,
- odgadnąć przedmiot na podstawie dwóch wskazówek,
- znaleźć w sali koło, prostokąt i trójkąt,
- wymyślić, co mogłoby znaleźć się w restauracji dla dinozaurów.
Takie rundy powinny być krótkie. Jedno polecenie jest łatwiejsze do podjęcia niż ogólne „pobaw się jeszcze chwilę”.
Jak podawać kolejne zajęcia
Dobierz tempo do przebiegu wizyty. W czasie przeglądania menu zaproponuj pierwszą aktywność, po złożeniu zamówienia przejdź do krótkiego zadania, a przed podaniem jedzenia poproś dziecko o odłożenie elementów do etui. Jasna zapowiedź pomaga zakończyć zabawę: „Jeszcze jeden strój i robimy miejsce na talerz”.
Jeśli szukasz także pomysłów na zwykłe popołudnia, zajrzyj do zestawienia spokojnych zabaw bez telefonu w domu. Część z nich można uprościć tak, aby zmieściły się w torbie lub działały wyłącznie jako zabawy słowne.
Czego lepiej nie pakować
Na restauracyjny stolik nie zabieraj zestawu z dużą liczbą luźnych, łatwych do zgubienia części. Unikaj też głośnych zabawek oraz materiałów, które wymagają dużo miejsca. Przed wyjściem sprawdź komplet elementów i włóż całość do jednego zamykanego etui.
Na pierwszą próbę wystarczy jedna aktywność manualna, notes i dwie zabawy słowne. Taki zestaw łatwo spakować, podawać etapami i szybko schować, gdy pojawi się posiłek.


Dodaj komentarz